Zyzanna: Komiks mógłbym robić bardzo regularnie, gdyby był zakontraktowany. Bez ekonomicznego alibi, to rzeczywiście "trudna sprawa";)
Futurystyczny WW to Kadmon, występujący w "Szlagu!". Jego ochraniacze na uda miały mieć pierwotnie wzór szachownicy, ale ostatecznie wygląda to trochę inaczej:)
No jest to trudna sprawa regularnie tak cos robic (o czym sie przekonalam na wlasnej skorze), ale nie trace wiary ;)
OdpowiedzUsuńTen pan na koncu wyglada jak futurystyczny William Wallace i ma na sobie prawie-spódniczke...
Zyzanna: Komiks mógłbym robić bardzo regularnie, gdyby był zakontraktowany. Bez ekonomicznego alibi, to rzeczywiście "trudna sprawa";)
OdpowiedzUsuńFuturystyczny WW to Kadmon, występujący w "Szlagu!". Jego ochraniacze na uda miały mieć pierwotnie wzór szachownicy, ale ostatecznie wygląda to trochę inaczej:)
Właśnie, finanse, to czynnik decydujący o wykwicie talentu, niestety - choć prawdą jest że gdy artysta głodny - to bardziej płodny :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam ogladac szkice na nich zawsze widac ta luzna czesc rysunku:)
OdpowiedzUsuńahs: Owszem, szkice to magia, reszta to obróbka:)
OdpowiedzUsuńKirkor: A ja mam taki wierszyk: gdy artysta głodny - to bardziej do kompromisu skłonny:)