poniedziałek, 11 października 2010

drafty 001

Gdy proza życia dopada, komiks musi troszkę poleżeć odłogiem. Ale żeby nie było tak beznadziejnie, zarzucam kilka szkiców na okoliczność tej "smuty". Trzymajcie się ciepło!








5 komentarzy:

  1. Nie ma lekko, ale szkice też mogą być. Przypominaj się fanom, by ich miłość nie zwietrzała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Drugi szkic bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krzysztofie, wróć! Fani domagają się kolejnych stron komiksu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę walczył, choć sytuacja dziś nie wygląda różowo:)

    OdpowiedzUsuń