Po Waszych słowach rumieniec płonie na mym licu:) Ssselena: Wydaje mi się, że jesteś niezwykle pracowita, sądząc po częstotliwości ukazywania się kolejnych postów na Twoim blogu.
hehe nie nie jestem:D Starszny len ze mnie, ale moze po czestotliwosci wrzut faktycznie to innaczej wyglada:D to dobrze, pozory jakies trzeba trzymac haha;)
W staranności to jesteś mistrz i widać ,że lubisz bohatera,którego rysujesz. Życzę miłej ,dalszej pracy nad komiksem :)
OdpowiedzUsuńLagu i Lagu: Dziękuje bardzo. To prawda, lubię gościa:)
OdpowiedzUsuńNie przejmuj się częstotliwością. Lepiej żebyś trzymał poziom, chociaż chciałoby się już zobaczyć, co tam się dzieje za pagórkiem...
OdpowiedzUsuńNie za czesto... ale jakie plansze:D Jak bym ja miala takie robic to moja czastotliwosc by pewnie byla tak raz na pol roku hehe;)
OdpowiedzUsuńPo Waszych słowach rumieniec płonie na mym licu:)
OdpowiedzUsuńSsselena: Wydaje mi się, że jesteś niezwykle pracowita, sądząc po częstotliwości ukazywania się kolejnych postów na Twoim blogu.
Otóż to - częstotliwość nieważna (wiem co mówię)ważne, że do przodu...Jak będziesz wydawał album, to mogę zrobić pinapa jakby co :)
OdpowiedzUsuńSimson: Wielkie dzięki! Jeśli przyjdzie do takich fajnych sytuacji, to sam będę wołał do Ciebie o tego pinapa:)
OdpowiedzUsuńLubię to!
OdpowiedzUsuńhehe nie nie jestem:D Starszny len ze mnie, ale moze po czestotliwosci wrzut faktycznie to innaczej wyglada:D to dobrze, pozory jakies trzeba trzymac haha;)
OdpowiedzUsuńSsselena: Oj, to mnie zmyliłaś, ale cóż, sugestia to potęga:)
OdpowiedzUsuńKirkor: Wielkie dzięki za uwieszenie banera "Szlaga!" na twym blogu!
OdpowiedzUsuń